Historia Michała

Od kiedy pamiętam towarzyszy mi nadwaga… Jeść kochałem od zawsze, za to nie cierpiałem ćwiczeń, do których byłem zmuszany. W czasach dzieciństwa zafascynowały mnie telewizja oraz gry wideo, stąd też dużo czasu poświęcałem na tego typu rozrywki. Nigdy nie ciągnęło mnie do piłki nożnej, ani innych sportów. Kiedyś próbowałem dorównać szkolnym kolegom, lecz byłem zbyt wolny więc dałem sobie spokój z grami zespołowymi. Spowodowało to, że nie miałem zbyt wielu znajomych i co tu ukrywać, czułem się bardzo nieszczęśliwy. Szkoła stała się dla mnie męczarnią, te ciągłe naśmiewanie się ze mnie… nie wiedziałem jak na to reagować. Bardzo mnie to bolało!

Kolejne lata mijały, coraz bardziej tyłem i rzadko wychodziłem z domu. Co gorsze straciłem przez to dziewczynę, która po pewnym czasie dała mi kosza pewnie dla jakiegoś przystojniaka lub może wynikało to z faktu, że nigdzie razem nie wychodziliśmy i nie mieliśmy wspólnych przyjaciół…

Pamiętam, że właśnie wtedy po raz pierwszy do głowy przyszła mi myśl o odchudzaniu, chciałem przejść na jakąś dietę. Niestety coś mnie wtedy blokowało i trudno było mi przyznać przed samym sobą, że jest coś ze mną nie halo. Dieta brzmiała całkiem dobrze, lecz na samą myśl, że musiałbym sobie czegoś odmawiać dostawałem bólu żołądka.

Ktoś może stwierdzić, że jedzenie było wtedy dla mnie całym moim życiem. Musze przyznać, że patrząc na to z dzisiejszej perspektywy przyznałbym rację. Nie zmienia to jednak faktu, że te moje przymiarki do odchudzania były zwykłym falstartem.

W pewnym momencie wpadłem na pomysł aby poszukać w necie jakiegoś prostego sposobu na pozbycie się mojej sporej nadwagi. Gdy po raz pierwszy przeczytałem o nie wierzyłem w to co pisał producent. Temat bardzo mnie zaintrygował i zacząłem go drążyć. Nie dowierzałem, że dzięki małej tabletce mój ogromny apetyt zostanie stłumiony. Wcześniej zastanawiając się czemu tyle jem, wiedziałem, że to właśnie przez łaknienie ciągle tyłem. Dlatego też ta wzmianka o zahamowaniu apetytu przykuła mocno moją uwagę. Nie wierzyłem, lecz czułem małą iskierkę nadziei, że jednak może mi to pomóc.

Nie zdecydowałem się jednak na zakup, potrzebowałem więcej informacji, najlepiej od ludzi, którzy już stosowali takie preparaty. Googlując wyszukałem właśnie ten blog, na którym znalazłem wiele przydatnych informacji. Zmartwiła mnie jednak jedna rzecz, przysłowiowo „bez pracy nie ma kołaczy”, oprócz tabletek musiałem się trochę poświęcić i rozpocząć ćwiczenia oraz dietę. Nie bardzo to mi się podobało, lecz plusem był dowód, że wystarczy kilkanaście minut dziennie oraz niezbyt rygorystyczna dieta. Postanowiłem w końcu zamówić jedno opakowanie na próbę i uwierzcie… stał się cud!

Dzięki tabletkom mój apetyt wyparował i do tej pory jestem zdumiony jak to możliwe? Brak poczucia ciągłego jedzenia pozytywnie wpłynął na tryb mojego życia, wreszcie jadłem dużo mniej, a przede wszystkim nie czułem potrzeby spożywania śmieciowego jedzenia, jak dla mnie rewelacja! Przypomniałem sobie wtedy, że na blogu polecaliście uprawiać jakiś sport, postawiłem na rower. Na początku było ciężko, zakwasy i zmęczenie po kilku minutach jazdy, lecz teraz jestem dumny, że się zmusiłem.

Obecnie jestem po utracie kilku ładnych kilogramów i właśnie zastanawiam się nad wykupieniem karnetu na siłownię 🙂 Kolejnym moim krokiem jest odbudowanie relacji towarzyskich, wiem że nie będzie łatwo, ale jak się zmieniać to na całego! Droga do osiągnięcia celu jest jeszcze długa, lecz już teraz wiem, że się nie poddam. Piszę tego maila, gdyż chciałbym Wam podziękować, że w pewnym stopniu Wasz blog zdeterminował mnie do działania. Mam cichą nadzieję, że opublikujecie moje wypociny i będą one natchnieniem dla innych ludzi. Pozdrawiam serdecznie całą ekipę, Michał z Piaseczna.

Polecane:

moctivin gdzie kupić I sliminazer stosowanie I audioxen sklad I bioxyn apteka internetowa